Wrzesień 2015

Sztuka budowania wizerunku

NIEDOBRE WRAŻENIE

Wtedy ocenia­my kogoś jako gbura bądź osobę dobrze wychowaną, Amerykańskie badania dowiodły, że dużo łatwiej uznajemy kogoś za osobę, która zasady savoir-vivre’u ma w małym palcu, jeśli jest to osoba obdarzona przyjemnym i melodyjnym głosem. W pewnym eksperymencie ta sama kobieta przemawiała raz głosem melodyjnym, drugi raz donośnym i piskliwym. Pierwsza grupa uznała ją za prawdziwą damę, druga — za denerwującą słodką idiotkę. Sposób mówie­nia okazał się czynnikiem bardziej determinującym naszą sympatię niż sam wygląd. Aby już na samym wstępie nie zniechęcać do siebie innych Judzi, nie należy mówić zbyt cicho i niewyraźnie. Niedobre wrażenie robi mamrotanie, mówienie monotonnym głosem,…

Sztuka budowania wizerunku

MOWA CIAŁA A MANIERY

Rozmowy powinny być prowadzone w swobodnej atmosferze, warto jednak pamiętać, by oddzielić tematy oficjalne od nieoficjalnych, a same rozmowy od poczęstunku. Najlepiej, aby na stole znalazła się tylko woda mineralna, a ewentualny ciepły posiłek lepiej podać w oddzielnym pokoju. Dwadzieścia lat temu furorę zrobiła książka Leonarda Zunina Contact the firstfour minutes, w której udowadniał on, jak ważne są pierwsze cztery mi­nuty dla wrażenia, jakie robimy na innych, To wtedy rozstrzyga się los naszej znajomości. Dziś mówi się, że czas, w którym wyrabiamy sobie opinię o innych ludziach, jest jeszcze krótszy i ogranicza się do kilku sekund.

Sztuka budowania wizerunku

SZTUKA NEGOCJACJI

Biorąc pod uwagę fakt, że z tymi samymi osobami będziemy rozmawiać nie raz, lecz wielokrotnie, powodzenie jednej rozmo­wy zwiększa szanse na kolejne udane negocjacje. Rozmów nie należy konty­nuować na siłę. Gdy przez dłuższy czas brak rozstrzygnięć, nie trzeba dążyć do natychmiastowego rozwiązania, lecz wykorzystać ten stan zawieszenia do rozładowania atmosfery przez zorganizowanie wycieczki czy nieformalny lunch w restauracji.Gdy pragniemy dłużej utrzymywać kontakty z naszym partnerem w nego­cjacjach, nie powinniśmy stosować sztuczek z podręczników uczących, jak zyskać najwięcej dla siebie. Trzymanie gościa w poczekalni przez 40 minut, skazywanie go na kontakt z osobami stojącymi niżej w hierarchii, usadowie­nie go w niekorzystnym miejscu…

Sztuka budowania wizerunku

PRZY SPECJALNYCH OKAZJACH

Nic nie stoi na prze­szkodzie, aby bilety wręczać nie tylko przy specjalnych okazjach, ale wręcz rutynowo podczas zawierania nowych znajomości. Wizytówki powinny być czyste, bez zagiętych rogów, nie mogą nosić śladów długiego przechowywa­nia w torebce lub portfelu, Nie wymieniamy biletów podczas jedzenia, najle­piej wręczyć je przed lub po spotkaniu. Obcojęzyczne wizytówki najlepiej zamówić oddzielnie, zamiast umieszczać obie wersje po dwóch stronach. Do­brze, jeśli na wizytówce zostaje sporo miejsca. Łatwiej wtedy dopisać dodat­kowy, prywatny numer telefonu czy wpisać osobiste uwagi. Negocjacje to nie wojna, w której muszą być zwycięzcy i przegrani. Do­bre rozmowy prowadzone są według filozofii win-win, czyli obustronnych korzyści. Uprzejmość…

Sztuka budowania wizerunku

WIZYTÓWKI

Tradycja wręczania biletów wizytowych sięga w Polsce XVIII wieku, po­sługiwali się nimi między innymi posłowie na Sejmie Czteroletnim. W Euro­pie upowszechniły się na dworze Ludwika XIV, gdyż wtedy prowadzono bar­dzo intensywne życie towarzyskie. W XIX wieku istniały bardzo ścisłe reguły dotyczące wręczania i pozostawiania biletów, dziś jednak mniej wiążą się one z życiem towarzyskim, pełniąc raczej rolę skondensowanego informatora. Obowiązuje zasada, że im bilet skromniejszy, tym lepszy. Jego wielkość ze-standaryzowała się i odpowiada wymiarom karty kredytowej. Bilety urzędowe muszą zawierać oczywiście logo firmy, jej adres, imię i nazwisko, zajmowane stanowisko, numery faksu i telefonu, adres e-mailowy.

Sztuka budowania wizerunku

SAMOCHÓD Z SZOFEREM

Drugie po prawej stronie tylnego siedze­nia, trzecie po lewej stronie, a czwarte w środku. Gdy samochód prowadzi szofer, najbardziej honorowe jest miejsce po prawej stronie tylnego siedze­nia, potem po lewej, następnie środkowe i wreszcie przednie, obok kierow­cy. Prowadzący pojazd powinien w miarę możności wysiąść z samochodu otworzyć drzwi osobie starszej lub kobiecie. Gdy nie jest to możliwe ze względów bezpieczeństwa, wystarczy, że otworzy drzwi od środka. Podczas wsiadania do taksówki mężczyzna otwiera prawe drzwi kobiecie, a następnie obchodzi samochód i wsiada z lewej strony. Gdy ruch jest duży, kobieta prze­suwa się na lewą stronę, a mężczyzna wsiada z prawej. Przy wysiadaniu…

Sztuka budowania wizerunku

WRAŻENIE UZNANIA

Subtelnym sposobem wyrażania uznania jest dawanie pierwszeństwa, np. przy powitaniu najpierw podaje się rękę osobie starszej, a potem młodszej. Obowiązują także zasady: kobieta przed mężczyzną, gość przed gospoda­rzem, cudzoziemiec przed rodakiem. Prawa strona jest lepsza od lewej. Dlate­go mężczyzna wyznacza kobiecie miejsce po prawej stronie, np. idąc z nią ulicą. Podczas uroczystego posiłku gość siada po prawej stronie gospodyni, a jego towarzyszka po prawej stronie gospodarza.Warto też wiedzieć, co w danej sytuacji znaczy „miejsce honorowe”. W sali konferencyjnej to miejsce naprzeciwko drzwi wejściowych, w salonie — na najwygodniejszym miejscu (np. na kanapie), w lokalu — takie, które pozwa­la na obserwację…

Sztuka budowania wizerunku

NADUŻYWANIE TYTUŁÓW

Tytuły kurtuazyjne stanowią trzecią grupę. Używa się ich w sytuacjach niecodziennych i uroczystych, np. rektora wyższej uczelni nazywa się ma­gnificencją podczas uroczystości nadawania doktoratu honoris causa, ale nie podczas przeprowadzania codziennej rozmowy telefonicznej. Tytuł „eks­celencja” zarezerwowany jest dla głowy państwa, ministrów i ambasadorów. W ten sposób możemy zwrócić się także do arcybiskupa i biskupa. Do kar­dynała zaś powiemy „eminencjo”. Nadużywanie tytułów jest w złym smaku. Warto rozpocząć rozmowę od tytułu (np. „Dzień dobry, panie prezesie ), by w jej trakcie przejść już na bardziej zwyczajne i mniej uniżone „proszę pana”. Ułatwia to rozwiązywanie problemów. Sugeruje szacunek, ale nie lizusostwo.

Sztuka budowania wizerunku

TYTUŁY

Dzięki nim łatwiej możemy podkreślić szacunek wobec osoby, z którą rozmawiamy. W książce Edwarda Pietkiewicza Etykieta menedżera tytuły zo­stały podzielone na trzy kategorie. Pierwsza kategoria to tytuły związane z zaj­mowanym stanowiskiem. Do premiera zwracamy się „panie premierze”, do ministra „panie ministrze”. „Ministrem” tytułujemy także wiceministra i do­radcę ministra. Gdy tytuł składa się z dwóch części (np. „główny specjalista”), można zwrócić się do danej osoby, używając jej tytułu naukowego. Gdy ktoś przestanie pełnić swój urząd (np. nie będzie już dyrektorem), nadal zwraca­my się do niego, używając poprzedniego tytułu. Sam zainteresowany powi­nien jednak poprosić, by tego nie robić. Druga grupa to tytuły naukowe…

Sztuka budowania wizerunku

POWITANIA

Zarówno kobieta, jak i mężczyzna podają całą dłoń, a nie palce czy prze­gub ręki. Nie potrząsamy jej wylewnie, lecz stanowczym gestem podkreślamy swoją serdeczność i dobre intencje. Patrzymy w oczy, a nie w bok, co mogłoby być odczytane jako wyraz niedbałości i lekceważenia. Kobiety, mimo iż po­dają rękę pierwsze, nie powinny oczekiwać, że zostanie ona ucałowana. Nale­ży unikać uścisku śniętej ryby (zimnej, bezwładnej, wilgotnej dłoni) oraz uścisku Breżniewa (kiedy cudzą dłoń ujmujemy dwiema rękami, sugerując „braterstwo”, a przynajmniej zażyłość). W kontaktach służbowych zwierzchnik podaje rękę podwładnemu, w kontaktach prywatnych — kobieta mężczyź­nie. Ważne jest, by wyraźnie rozgraniczać te dwie sfery: nie…