DOMINUJĄCY PARADYGMAT

Dominujący paradygmat myślenia psycho­logicznego obstawał za pozytywnymi powiązaniami, a mianowicie za tym, że osoby niezrównoważone emocjonalnie wyhamowują reakcje antyspołeczne. Klinicyści brali bowiem za pewnik przeko­nanie, że neurotycy są przeładowani poczuciem winy. Może dlatego, że często słyszą jak osoby cierpiące na nerwicę ujawniają krytyczne samooceny z powodu nawet trywialnych powodów czy przekroczeń. Jednym z mechanizmów kontrolujących ten proces miała być wina. Mowrer (1961; 1962) zajął stanowisko przeciwne, argumentując, że dobrze przystosowane osoby, a więc niekryminaliści i niepsycho- tycy, i nieneurotycy, przeżywają najmocniej winę przy przekrocze­niu społecznych norm. Przeżywanie winy miało być czynnikiem warunkującym dobre przystosowanie. Ponieważ Mowrer był wpły­wowym autorem z pogranicza psychologii klinicznej, moralności i religii, jego stanowisko znalazło oddźwięk w empirycznych pró­bach rozwiązania sprzecznych poglądów. Johnson et al. (1968) po­równywali w swoich badaniach reakcje osób normalnych źle przystosowanych i tych z zaburzeniami psychicznymi na bodźce (projekcyjne historyjki), zawierające dylematy moralne.

Be the first to comment

Leave a comment

Your email address will not be published.


*