ODRÓŻNIĆ WSTYD OD WINY

Wydawałoby się, iż różnica między jedną emocją i drugą pociągająca za sobą całe bo­gactwo odmiennych konsekwencji i mająca różne znaczenie dla organizmu jest jakoś nieproporcjonalnie mała i zbyt parcjalna, to trzeba tylko powiedzieć, iż w naszej wyobraźni psychologicznej stosujemy zbyt grube miary, podziały i demarkacyjne linie. Na tym m.in. polega misterium systemu emocjonalnego czy innymi słowy doskonałość psychiki, że potrafi wychwycić z pozoru nierozróż- nialne aspekty, jakości i nasilenia sytuacji zewnętrznej oraz pro­cesów wewnętrznych. Niemniej jednak sądzę, że powyższe róż­nicowania będą pomocne w rozgraniczeniu wstydu i winy. Dodam na koniec, że w tych rozróżnieniach między wstydem i winą czuje się ciągle nienasycenie, brak dobrego kryterium. Po­dzielam to uczucie z Czytelnikiem.Trzeba na tym etapie analiz przyjąć pewien wspólny obszar jakościowy i przeżyciowy dla obu emocji, który utrudnia klarowną definicję każdej z nich. Sami wiemy kiedy przeżywamy wstyd a kiedy winę, natomiast z podaniem poję­ciowych określników nie jest tak prosto. Polegajmy bardziej tutaj na naszych subiektywnych odczuciach niż na słownych opisach.

Be the first to comment

Leave a comment

Your email address will not be published.


*