RESTRYKCJI NIGDY DOŚĆ

Czasem można komuś czynić zadość i jednocześnie ładować akumulator winy przez całe życie. Znane są przypadki finansowej pomocy, świątecznych paczek dla rodziny zabitego w wypadku samochodowym, do którego spowodowania poczuwa się ich nadaw­ca. Zakrawa to trochę na neurotyczne poczucie winy, ale granica między zdrową i neurotyczną winą jest cienka. Prawdopodobnie na­leżałoby zastosować dodatkowo inny mechanizm obronny, aby wyłączyć restytucję lub uwierzyć w jej odkupienie za pomocą dotychczasowych aktów zadośćuczynienia lub uwierzyć w Boskie i ludzkie przebaczenie. Powróćmy do rozróżniania winy od wstydu. Dokonane tu rozróżnienia przebiegają na poziomie niuansów i nie ma tutaj jakichś kategorycznych cięć czy klasyfikacji. Chociaż trze­ba podkreślić możliwe duże rozbieżności między standardami włas­nego Ja a ogólnie przyjmowanymi normami. W systemie naczyń mocno połączonych, jakim jest nasza psychika, takie właśnie niuan- sowe^różnicowania czy też odrębności psychiczne wydają się naj­bardziej aproksymacyjne do rzeczywistości.

Be the first to comment

Leave a comment

Your email address will not be published.


*