WYKORZYSTANIE SEKSUALNE

Podobnie wstyd ujawnia swoją siłę u osób, które były wykorzystane seksualnie, szczególnie w okresie dzieciństwa. W literaturze dużo prac poświęcono temu właśnie zagadnieniu, a mianowicie przeży­waniu wstydu jako następstwa tego, że było się kiedyś wykorzys­tanym na tle seksualnym lub zgwałconym. Gdy dochodzi do tego po­czucie niższej wartości, winy i depresji, to mamy wystarczająco przygnębiający bukiet emocjonalny (Harter i Jackson, 1993). Wszystkie je podsumować można przygnębieniem i emocjonalną zgagą. Powróćmy na chwilę do wstydu wywołanego przez gwałt seksu­alny, zadając pytanie, dlaczego niby ma się taka osoba wstydzić, przecież gwałt był zadany wbrew jej woli. Ze swej strony ani inten­cją, ani działaniem nie przekroczyła idealnych i bronionych za „wszelką cenę” zasad. Niemniej jednak fakt osobistego uczestnictwa w tym niecnym ewenemencie czyni, że wstyd się pojawia. Do dumy też nie ma powodu, nawet jeśli sąd skaże napastnika na ileś tam lat więziennych rozmyślań (oby nie nad kolejnymi gwałtami). Ponieważ zjawisko jest szyte cienką nitką podejrzeń i zagmatwane przez różne odcienie i niuanse interpretacji społecznej, zatem warto przypatrzeć się temu mechanizmowi wstydu.

Be the first to comment

Leave a comment

Your email address will not be published.


*